Jak powszechnie wiadomo, 1 kwietnia to dzień nie do końca poważny. W naszej szkole potraktowaliśmy go z przymrużeniem oka. Klasy 1-6 świętowały „BEZ PLECAKA”. Dziś nie obowiązywały podręczniki, a resztę „klamotów i gratów” uczniowie ładowali, w co się dało.
I tu po raz kolejny okazało się, że pomysłowość ludzka granic nie zna. Na korytarzach zaroiło się od walizek, koszyków, wózków i transporterów dla zwierząt. Nie zabrakło elementów pościeli, pokrowców na instrumenty czy lodówek turystycznych. Wśród najbardziej oryginalnych zamienników plecaka pojawiły się szuflady, pufy, garnki, chlebaki oraz skrzynki na narzędzia. Gratulować fantazji!
Klasy 7-8, tak dla żartów, postawiły w tym dniu na najmodniejsze obuwie zmienne – KLAPKI. I tak w „Dniu w klapkach” przeróżnej maści i faktury klapeczki brylowały na salonach (czytaj. korytarzach). Do obuwia obowiązywał tradycyjny, narodowy znak rozpoznawczy – skarpety. Pod koniec dnia spora część uczniów stwierdziła, że dzień w klapkach powinien być co dzień, bo klapki to najlepsze buty na świecie.